Kamil Gradek zawodnik Team ActivJet najaktywniejszy na trasie TdP

Kamil Gradek zawodnik Team ActivJet najaktywniejszy na trasie TdP

Kamil to nasz lokalny zawodnik któremu pomagamy i który u nas serwisuje swój sprzęt.

Ja najaktywniejszy na Tour de Pologne? „Ścigany”? Jaki „Ścigany”?! Serio, niebieska koszulka na Tour de Pologne to był czysty spontan! Szkoda tylko tej czasówki!

Przed wyjazdem na Tour de Pologne, w ogóle nie myślałem o koszulce najaktywniejszego. Poważnie, walka o pierwsze miejsce w tej klasyfikacji w ogóle nie znajdowała się w moich planach. Ktoś jednak kiedyś powiedział, że najlepsze rzeczy wychodzą spontanicznie. Po Tour de Pologne mogę się pod tym tylko podpisać. Na płaskich etapach, okazji do dłuższych ucieczek nie brakowało. Gdy tylko się nadarzyły, natychmiast zabierałem się w odjazd i gromadziłem punkty na kolejnych premiach. Mimo trudów, utrzymałem pierwsze miejsce do samego końca. To na pewno duży powrót do radości. Zdobyć prestiżowe wyróżnienie na wyścigu z serii World Tour to naprawdę „coś”.

Jeśli czytaliście mój przedwyścigowy wpis na blogu, pewnie pamiętacie, że moim głównym celem była walka o jak najlepszy wynik w „czasówce”. W tym sezonie miałem na koncie niezłe występy i po cichu liczyłem na dobre miejsce wśród faworytów. Niestety, wyszło bardzo źle. Prawdę mówiąc, pojechałem jedną z najgorszych czasówek od lat. Nie wiem, jeszcze co dokładnie poszło nie tak. Wydaje mi się, że po ciężkich etapach górskich organizm się zbuntował i nie był w stanie dać z siebie wszystkiego na ostatnim etapie.

Pomimo feralnej czasówki, jestem zadowolony z całego wyścigu. Ogromną dumą może napawać świetna postawa reprezentacji Polski. Pojechaliśmy naprawdę dobrze, byliśmy zgrani, wspieraliśmy się nawzajem, dlatego ugraliśmy całkiem dobre wyniki. Tomek Marczyński najlepszym Polakiem, Marcin Białobłocki zwycięzcą czasówki no i ja z koszulką najaktywniejszego. Na koniec muszę z całym sił podziękował ekipie, bez której nie miałbym co liczyć na jakiekolwiek wyróżnienie.

Za nami siedem dni ścigania w ukropie i trudnych trasach. Na odpoczynek nie ma wiele czasu. Zaraz wracam do chłopaków ActiveJet Team i w czwartek ruszamy na Czech Tour. Do zobaczenia na trasie!