Jasper Stuyven Team Trek-Segafredo wygrywa jeden z pierwszych klasyków Kuurne.

Jasper Stuyven Team Trek-Segafredo wygrywa jeden z pierwszych klasyków Kuurne.

Wypowiedzi po wyścigu Kuurne-Bruksela-Kuurne
0
Autor: Marta Wiśniewska data: Luty 28, 2016 Świat

Po wyścigu Kuurne-Bruksela-Kuurne oczy niemal wszystkich zwrócone są ku młodemu Jasperowi Stuyvenowi, którego niektórzy okrzykną pewnie następcą “Spartakusa”. Warto jednak dowiedzieć się, co oprócz niego mieli do powiedzenia Alexander Kristoff i Tom Boonen – wielcy faworyci, których objechał 23-latek oraz Polak Łukasz Wiśniowski, który był piąty.

Jasper Stuyven (Trek-Segafredo)

Myślałem o 2010 roku, kiedy to jechałem tutaj w koszulce mistrza świata juniorów i bardzo chciałem wygrać, ponieważ w tamtym roku zmarł mój dziadek, który tu mieszkał. Wtedy się nie udało, bo ktoś wjechał w mój rower. Wciąż nie mogę uwierzyć w tą wygraną. Czułem się dobrze, choć nie od początku. Mniej więcej od Kwaremontu poczułem się lepiej i złapałem rytm. Bolały mnie wszystkie mięśnie, chciałem jechać w tym wietrze najszybciej jak się dało, ale nie zostało mi zbyt wiele energii. Kontrolowałem wskaźnik mocy na SRM-ie i starałem się zachowywać jak najbardziej aerodynamiczną sylwetkę.

Tom Boonen (Etixx-Quick Step)

Po tych dwóch wyścigach czuję się lepiej niż przed nimi. Dzisiaj było przyzwoicie, wciąż nie idealnie, ale lepiej niż wczoraj. Mam do wykonania jeszcze wiele pracy. Pozostał jednak miesiąc, a świat został stworzony w tydzień.

Alexander Kristoff (Katusha)

To był bardzo ciężki wyścig, może nawet jeszcze trudniejszy niż zazwyczaj, ponieważ wiał bardzo silny wiatr. Gdy w końcówce nastąpiły ataki znajdowałem się nieco z tyłu, ale to nie jest tragedia, bo wiele drużyn znajdowało się w takiej sytuacji. Dziś po prostu jeden facet był od nas zdecydowanie mocniejszy. Ja nie jestem jeszcze w najwyższej formie, ale mam nadzieję, że start w Paryż-Nicea pomoże osiągnąć mi optymalną dyspozycję.

Łukasz Wiśniowski (Etixx-Quick Step)

Czułem się dziś dobrze, a kiedy Tom i Julien jechali w czołowej grupie ja odpoczywałem w peletonie i czekałem na rozwój wydarzeń. Gdy zostali złapani Nikolas zrobił mi miejsce w peletonie i udało się uzyskać dobry wynik.

To jeszcze na koniec kilka gratulacyjnych tweetów pod adresem Stuyvena:

Jestem tak bardzo dumny i szczęśliwy z Jaspera Stuyvena i całej drużyny Trek-Segafredo. Gratuluję wszystkim! – Dirk Demol (dyrektor sportowy Trek-Segafredo, człowiek, który uwierzył w Stuyvena)

Wygranie wyścigu zawsze jest czymś miłym, ale zwyciężyć swój pierwszy klasyk w życiu w takim stylu musi być niesamowite! Gratulacje! – Gregory Rast

Pamiętam, kiedy kilka lat temu mówiłem ludziom, że Jasper Stuyven to młodsza wersja Fabiana Cancellary. Dziś, kiedy ma on 23 lata widzę przed nim świetlaną przyszłość!! – Jens Voigt

źródło portal naszosie.pl